Fabryka Robotów w Łączniku to jedyne miejsce w Polsce gdzie budowane są ogromne stalowe roboty inspirowane filmami sci-fi. Wszystkie zbudowane od podstaw ze złomu samochodowego i nie tylko ważą nawet 900 kg. A wszystko to zaledwie 12 kilometrów od naszej szkoły!

Pan Sebastian Kucharski, właściciel i twórca robotów, przyjął nas w fabryce 16.04. br. Opowiedział o swojej pasji i zamiłowaniu do obróbki matali, która trwa nieprzerwanie od dwunastego roku życia. Jest nawet z wykształcenia specjalistą od obróbki metalu. Nigdy jednak nie pracował w tym fachu, założył firmę budowlaną i całe tygodnie lub miesiące jeździł do pracy - albo za granicę, albo w Polsce. Stara miłość do metalu nie rdzewiała i tak narodziła się Fabryka Robotów. O tym miejscu jest coraz głośniej, a niektóre z robotów zamawiane są przez fanów fantastyki w Dubaju, Rumunii oraz w USA.

Było naprawdę ciekawie. Roboty są bardzo dobrze odwzorowane (szkoda, że nie było robota Obi-Wan Kenobi). Pan Sebastian, to miły i pogodny człowiek, którego podziwiamy za życiową pasję. Szczególne wrażenie zrobiło na nas to, że niektóre z robotów poruszały się i mówiły.

KMO Szperacze

Mocy naukowych wrażeń doświadczyli uczestnicy Festiwalu Nauki „Sztuka Eksperymentu”, który miał miejsce 05.04.2018 r. w Szkole Podstawowej nr 2 im. Czesława Niemena w Korfantowie.

Na to niezwykłe naukowe zdarzenie zaproszenie wystosowali: dyrektor szkoły oraz Kluby Młodego Odkrywcy „Szperacze” i „Trzaśnięte próbówki”.  Watro dodać, że obydwa kluby będą uczestniczyły w tym roku w Pikniku Naukowym Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik, który będzie miał miejsce 9 czerwca na Stadionie Narodowym PGE w Warszawie.

Odrzutowo było na kilku ostatnich zajęciach KMO Szperacze. Siła odrzutu, to niebagatelna siła w przyrodzie, a my poznawaliśmy jej działanie przez proste konstrukcje. Najpierw były wyścigi balonowe, a później konstruowanie i wykonanie samodzielnie zaprojektowanych odrzutowych pojazdów. Urządziliśmy nawet ich wyścigi, ale wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że musimy je powtórzyć przy lepszych warunkach startu.

Na koniec, ostatnich przed świętami zajęć, mocno zaplątaliśmy się w kolorowe szarfy – co widać na zdjęciach. Przed nami łamanie głowy jak się z nich wyplątać, czyli wielkie poruszenie naszej wyobraźni.

Opiekun KMO Szperacze

JF

Po castingu i wizycie Naukobusa dla Szperaczy nadeszła pora cotygodniowego eksperymentowania. Gabryś, Rafał i Dawid przygotowali i poprowadzili eksperymenty „z jajem”. A właściwie tak na prawdę z jajem, bo eksperymentowaliśmy na różne sposoby z ugotowanymi i nieugotowanymi kurzymi jajami. Emocji było sporo, zwłaszcza wtedy, kiedy wylał się nam denaturat. No, ale cóż, nie takie rzeczy wydarzają się eksperymentatoromJ

Opiekun KMO szperacze

JF

 

Łatwo nie było. Kandydaci na klubowiczów musieli się zmierzyć z pytaniami postawionymi przez koleżanki ze starszego Klubu Młodego Odkrywcy oraz samodzielnie przeprowadzić i zinterpretować doświadczenia.

Każdy z kandydatów do KMO Szperacze przechodził badanie otwartości, kreatywności i ciekawości naukowej na sześciu eksperymentalnych stanowiskach.                      

We wtorek, 31.10. br., po wnikliwej analizie wyników, komisja wydała werdykt. Finalnie członkami Klubu zostali:

 

Konsola diagnostyczna Joomla!